Artykuły
Poznań Skimboard Session

Dzisiejsza opowieść z gdy zaczyna siÄ™ tak naprawdÄ™ od niesamowitej podróży przez PoznaÅ„, gdy wiedzieni telefonicznymi wskazówkami Mrówy (Pakalolo) („Na jakiej ulicy jesteÅ›cie? Jeszcze raz? O kur*a!”) kierowaliÅ›my siÄ™ w stronÄ™… „takiego kwadratowego wiaduktu”. OkazaÅ‚o siÄ™, że PoznaÅ„ to takie piÄ™kne miasto, w którym można jechać bez koÅ„ca w zÅ‚ym kierunku,a i tak trafi siÄ™ na miejsce. WyszÅ‚o na to, że zajechaliÅ›my do RusaÅ‚ki od drugiej strony, przejeżdżajÄ…c po „takim kwadratowym wiadukcie”. W drodze powrotnej mieliÅ›my okazjÄ™ podziwiać ten cud architektury, bo tym razem z mojej winy nieco źle pojechaliÅ›my („Znaki, jakie znaki?!”) i wróciliÅ›my nad RusaÅ‚kÄ™ z wÅ‚aÅ›ciwej strony.

Ale wracamy do relacji. Gdy zajechaliÅ›my po rekordowo krótkiej podróży – w osobach Zuza Lirska, Damian „Chali” i ja, czyli SuseÅ‚ – byliÅ›my nieco rozczarowani tym, co przywitaÅ‚o nas na plaży w oÅ›rodku „RusaÅ‚ka” nad jeziorem o tej samej nazwie. Na pierwszy rzut oka byÅ‚o tylko kilka osób, które niemrawo pracowaÅ‚y Å‚opatami, jakiÅ› parasol i kilkoro plażowiczów. Jedynie dwie efektowne palmy wskazywaÅ‚y, że wÅ‚aÅ›nie tu ma odbyć siÄ™ Otwarcie Sezonu Skimboardowego w Poznaniu.



W takim nastroju bez specjalnego przekonania przebraliÅ›my siÄ™ i obczailiÅ›my warun. Co tu dużo mówić. Ekipa pod dyrekcjÄ… wirtuoza Å‚opaty i poskramiacza grabi Fishmaca Jr. przygotowaÅ‚a piÄ™kny, szeroki i odpowiednio pÅ‚ytki tor. Pogoda spowodowaÅ‚a jednak, że nikt nie chciaÅ‚ ryzykować skÄ…pania siÄ™ i wystawienia na lodowaty wiatr, wiÄ™c na poczÄ…tku tricki byÅ‚y bardzo lightowe.

Na plaży wszystkich zabawiaÅ‚ K-Bat (aka. Appletini -> sprawdźcie: http://en.wikipedia.org/wiki/Appletini ), który okazaÅ‚ siÄ™ być maskotkÄ… zawodów, choć w pewnym momencie docinki ze strony innych zawodników spowodowaÅ‚y, że rozważaÅ‚ targniÄ™cie siÄ™ na swoje życie przez rzucenie siÄ™ z pomostu.

Po pewnym czasie do zawodników z Poznania (najwiÄ™ksza reprezentacja, ale udowodniÅ‚a że czasem ilość idzie w parze z jakoÅ›ciÄ…), Trójmiasta i Warszawy dołączyli wrocÅ‚awianie. Na torze szybko znalazÅ‚ siÄ™ znany wszystkim box Pakalolo. Po kilku Å›lizgach okazaÅ‚o siÄ™ niestety, że wykorzystane do budowy PCV zużyÅ‚o siÄ™ (w czym czynny udziaÅ‚ miaÅ‚a deska DB Filipa Wendlanda). PierwszÄ… próbÄ… ratunku boxa byÅ‚o naÅ›wiecowanie rurek. Jednak na niewiele siÄ™ to zdaÅ‚o. W poÅ‚owie dnia box musiaÅ‚ przejść gruntowny remont, szczególnie, że puÅ›ciÅ‚o mocowanie jednej z rurek na najeździe.



W normalnych okolicznoÅ›ciach prawdopodobnie skorzystalibyÅ›my z elektrycznej wkrÄ™tarki, ale zabrakÅ‚o prÄ…du. Ten mankament spowodowaÅ‚ także brak muzyki. PrÄ…du nie byÅ‚o, gdyż przedstawiciele Policji, którzy mieli nam go udostÄ™pnić nie pojawili siÄ™. Pod adresem ich, oraz ich bliżej nie znanych matek, padÅ‚o wiele gróźb karalnych. Jedynym rozwiÄ…zaniem okazaÅ‚o siÄ™ wykorzystanie staroÅ›wieckiego wkrÄ™taka i skrobanka rurek, z których usunÄ™liÅ›my wierzchniÄ… warstwÄ™ PCV.

O doskonalej atmosferze Å›wiadczy fakt, że znikniÄ™cie boxa w poÅ‚owie jamu nie przeszkodziÅ‚o zawodnikom, którzy szybko zaimprowizowali konkurs oldschoolowych tricków na Flacie. Event w Poznaniu w ogóle przebiegaÅ‚ na dużym chillu. Nawet kolejka nie kojarzyÅ‚a siÄ™ tym razem z nerwowym czekaniem na swojÄ… kolej i patrzeniem spode Å‚ba na popisy innych. Zamiast tego wszyscy przerzucali siÄ™ celnymi dowcipami i docinkami (gÅ‚ównie pod adresem K-Bata).

Poziom sportowy też byÅ‚ wysoki. W zwiÄ…zku z charakterem toru, w przeciwieÅ„stwie do zawodów w Jelczu-Laskowicach nie rozegrano zawodów w air. Nie przeszkodziÅ‚o to niektórym próbować wysokich lotów. DziÄ™ki dobrze przygotowanemu najazdowi wszyscy wyciskali max z przeszkody. Tym razem przeważaÅ‚ styl nad ewolucjami i choć każdy próbowaÅ‚ w zależnoÅ›ci od umiejÄ™tnoÅ›ci choćby shove-it na Å‚amaniu lub na boxie, to wszyscy nagradzali brawami nawet znane tricki (boardslide’y), ale wykonane z dobrÄ… kontrolÄ… i stylem. W pewnym momencie na przykÅ‚ad Tomo („nie chce mi siÄ™ biegać”) zamruczaÅ‚ pod nosem w swoim stylu coÅ› jakby „Disaster” i wybiÅ‚ siÄ™ z najazdu lÄ…dujÄ…c grubo za poÅ‚owÄ… box’a. Można i tak.

Mrówa, który czuwaÅ‚ nad organizacjÄ…, w pewnym momencie zaprosiÅ‚ do siebie wyróżniajÄ…cych siÄ™ zawodników, którzy z kolei dobierali do swojego grona tych, którzy pokazali sill. W ten sposób nagrodzona zostaÅ‚a grupa okoÅ‚o 10 osób. Każdy sam wybieraÅ‚ dla siebie nagrodÄ™, w kolejnoÅ›ci zgodnie ustalonej przez zawodników. Wszyscy byli zadowoleni, bo nagrody od firm Globe, Dragon, Pakalolo i Supair (poprawcie, jeÅ›li byÅ‚o wiÄ™cej) robiÅ‚y duże wrażenie. No a taka formuÅ‚a spowodowaÅ‚a, że niektórzy nie wyjechali po raz kolejny z takim samym zestawem gadżetów.
PodsumowujÄ…c, Otwarcie Sezonu Pakalolo w Poznaniu byÅ‚o wyjebanÄ… imprezÄ…. Wielkie gratulacje dla organizatorów za wszystko i dla zawodników za klasÄ™ i styl. Oby wiÄ™cej takich imprez (choć kalendarz nabity jest przecież weekend po weekendzie). A my po raz kolejny zapraszamy 20.06 na kolejnÄ… edycjÄ™ Watergames do Warszawy. Obiecujemy, że najbardziej wytrwali zaliczÄ… nie tylko sobotnie zawody, ale także przetestujÄ… warszawskÄ… miejscówkÄ™ na WiÅ›le.

Suseł