DajÄ…c odpór postÄ™pujÄ…cej amerykanizacji inspirowanej przez imperialistyczne siÅ‚y finansowane przez rabusiów z Wall Street mówimy gromkie „nie!”. „Nie!”, dla Å›wiÄ™towania tzw. Walentynek, „nie!” dla ÅšwiÄ™tego MikoÅ‚aja, agenta amerykaÅ„skiej bandy warchoÅ‚ów, „nie!” Coca-Coli, tej trucizny robionej ze stonki ziemniaczanej. W trosce o prawidÅ‚owy rozwój socjalistycznej mÅ‚odzieży polskiej gorÄ…co popieramy akcjÄ… towarzyszy z ugrupowania „Skimbeam”, czyli Skimboardowego Dnia NiepodlegÅ‚oÅ›ci w Chorzowie! W rozentuzjazmowanym tÅ‚umie, uÅ›miechniÄ™ci ludzie nieÅ›li transparenty „Zamiast obżerać siÄ™ indykiem, idź na deskÄ™”, „SkimboardziÅ›ci z PartiÄ…!!!” i – niewiadomo czemu – „LubiÄ™ budyÅ„!”
Gdyby w Polsce nadal panowaÅ‚ komunizm, pewnie tak wyglÄ…daÅ‚aby moja relacja… Ale, jako że komunizm siÄ™ skoÅ„czyÅ‚ dawno temu (niektórych to nawet na Å›wiecie nie byÅ‚o), to bÄ™dÄ™ pisaÅ‚ tak, jak mi siÄ™ podoba.
Dzisiaj macie niewiarygodnÄ… szansÄ™ zapoznać siÄ™ dwukrotnie z moimi wypocinami. Tak! Mam dzisiaj kilka spotkaÅ„ w robocie, wiÄ™c jest czas na naskrobanie tych paru(-set)…(-tysiÄ™cy) sÅ‚ów.
„Zaczynajmy wiÄ™c”, jak mawia Zibi otwierajÄ…c szóstÄ… butelkÄ™ czystej. Mimo trwajÄ…cych intensywnych prac przy budowie skimparku w Warszawie, stwierdziliÅ›my, że nie możemy odpuÅ›cić sobie wizyty na organizowanym przez ekipÄ™ Skimbeam evencie „DzieÅ„ NiepodlegÅ‚oÅ›ci”. Nasz zapaÅ‚ wynikaÅ‚ po części z faktu, że nie spodziewaliÅ›my siÄ™ zbyt dużego zainteresowania tÄ… imprezÄ… tych bufonów z Trójmiasta, którzy nie rozumiejÄ…, że „pÅ‚ywa siÄ™ dla przyjemnoÅ›ci, nie dla nagród” i wszystko wygrywajÄ…. Niestety, ~Fishmac Junior tak zajaraÅ‚ siÄ™ możliwoÅ›ciÄ… zgarniÄ™cia kolejnych ciuszków, że jechaÅ‚ 9 godzin przez PolskÄ™, do Chorzowa. Wstydź siÄ™!
Ale „do rzeczy”, jak mawia Marciniak zataczajÄ…c siÄ™ o 5.00 rano w kierunku szatni w klubie. ZapakowaliÅ›my siÄ™ w dwa samochody i zupeÅ‚nie niezgodnie z planem wyjechaliÅ›my w kierunku Zagłębia. Nasze opóźnienie wynikaÅ‚o po części z winy ~BÄ…ka, który miaÅ‚ zaszczyt jechać ze mnÄ…, a po części z winy ~Marciniaka, który jeszcze spaÅ‚, gdy ~Czarna zajechaÅ‚a pod jego blok.
Tak wiÄ™c peÅ‚ni nadziei i optymizmu ruszyliÅ›my. W jednym aucie jechaÅ‚em ja i ~BÄ…k. W drugim cisnÄ™li siÄ™ ~Czarna, ~Bebe, ~Chali i ~Marciniak. Szybko Å›mignÄ™liÅ›my do Piotrkowa Trybunalskiego (i tylko kilka razy jechaliÅ›my ponad 120km/h, ~Czarna, bo wiatr wiaÅ‚ od tyÅ‚u :P ). Potem mieliÅ›my niesamowitÄ… możliwość przejechania okoÅ‚o 5 kilometrów autostradÄ…. Po krótkim postoju minÄ™liÅ›my CzÄ™stochowÄ™ i przed godzinÄ… 12.00 wpadliÅ›my do Chorzowa.
Jam odbywaÅ‚ siÄ™ w Parku Chorzowskim i tylko dziÄ™ki moim nadprzyrodzonym zdolnoÅ›ciÄ… orientacji w terenie za pierwszym razem i bez pudÅ‚a odnaleźliÅ›my Beach Bar. Sam Park Chorzowski najwiÄ™ksze wrażenie zrobiÅ‚ chyba na ~Fishu, bo chodziÅ‚ jak dziecko po sklepie z zabawkami przed GwiazdkÄ… i robiÅ‚ coÅ› w stylu „Å‚aaaaÅ‚” i „ooooo”. W Beach Barze poczuliÅ›my siÄ™ jak na Copa Cabanie, bo sÅ‚oÅ„ce ostro przygrzewaÅ‚o, plaża nÄ™ciÅ‚a biaÅ‚ym piaskiem, a laski (zwane przez tubylców „duperami”) roznosiÅ‚y drinki… no dobra, zagalopowaÅ‚em siÄ™, ale wrażenie byÅ‚o niezÅ‚e.
ZobaczyliÅ›my chory, dwupoziomowy tor (na zdjÄ™ciach), zacnie dÅ‚ugi, choć nieco wÄ…ski. Górny poziom toru miaÅ‚ max. 4 metry dÅ‚ugoÅ›ci i niecaÅ‚e 1,5 metra szerokoÅ›ci. Na jego koÅ„cu staÅ‚ bardzo miÅ‚y box, z którego schodziÅ‚o siÄ™ do niższego basenu. OczywiÅ›cie, bo uniknąć siÄ™ tego nie da, byÅ‚y pewne problemy. Po pierwsze, podÅ‚oże byÅ‚o nierówne, stÄ…d woda nie wypeÅ‚niaÅ‚a dobrze toru. Trzeba byÅ‚o dosypać dużo piachu no i jednak uważać, bo kilka srogich gleb padÅ‚o po tym, jak ktoÅ› poÅ›lizgnÄ…Å‚ siÄ™ przy wejÅ›ciu na deskÄ™ na odkrytej folii. Po drugie, mieliÅ›my nieliche problemy z dużym boxem. Trzeba byÅ‚o rozwiÄ…zać temat najazdu (na przyszÅ‚ość – sÅ‚uży do tego: fragment pÅ‚yty MDF, sztuczna trawa, rurki PCV, zszywki i mydÅ‚o) i dokrÄ™cić dodatkowe rurki, bo deski wchodziÅ‚y pod PCV i blokowaÅ‚y siÄ™ niemiÅ‚osiernie.
„Jednak…”, jak mawia ~Tomo, zanim zwali siÄ™ pod stóÅ‚, samo wydarzenie przebiegaÅ‚o w mega-chillowej atmosferze. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek wczeÅ›niej tak luźno organizowane zawody przebiegaÅ‚y tak sprawnie. Wielkie brawa należą siÄ™ ludziom ze Skimbeam za propagowanie skimboardingu wÅ›ród mas. Każdy, kto chciaÅ‚ spróbować swoich siÅ‚ na desce, mógÅ‚ skorzystać ze sprzÄ™tu od Skimbeam i pobawić siÄ™ pod okiem instruktorów. Również „pro’si” mogli wybrać sobie kogoÅ› z amatorów i pokazać co i jak, jednak po nieudanych próbach zwerbowania gorÄ…cych lasek z widowni, przeszÅ‚a nam jakoÅ› na to ochota. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wyróżniajÄ…cy siÄ™ amator mógÅ‚ wygrać tygodniowy kurs windsurfingu w odpowiadajÄ…cym mu terminie! Brawa za inicjatywÄ™!
Część oceniania przez sÄ™dziów to kilka rund na dużym boxie oraz flatland, na którym ustawiono potem milusiego rainbow box’a. Gwoli Å›cisÅ‚oÅ›ci dodam, że startowali m.in. ~JaÅ›ko, ~Stolec, ~Fishmac Junior, ~Sidżej, ~Gmeras, ~Gala, ~Bolek, ~Wotang. Wszystkich, których zapomniaÅ‚em wymienić, a nie pojawili siÄ™ wczeÅ›niej w relacji mogÄ… skÅ‚adać zażalenia w Instytucie Odnowy Biologicznej I Reinkarnacji w Klewkach, na ul. Kisielowej 12.
Duży box stanowiÅ‚ nie lada wyzwanie, ale po kilku kontrolnych przejazdach ciosane byÅ‚y już 36 shove-it na zejÅ›ciu, shove-it na boxie, graby, fronty, backi itd., itp., itx. Zabawy byÅ‚a masa, choć chyba wiÄ™kszość wolaÅ‚aby widzieć tego box’a z najazdem ustawionego klasycznie na torze. Część flatlandowa przebiegaÅ‚a pod znakiem 36 popów ~JaÅ›ka i ~Fisha, oraz ~Chalego, który poczuÅ‚ moc i też daÅ‚ radÄ™ owy trick ustać. ~BÄ…k i ~Stolec postawili na styl i krÄ™cili masÄ™ zacnych tricków. Mnie najbardziej zajaraÅ‚ rainbow, bo to fajowska przeszkoda, choć pewnie dragon bardziej by siÄ™ nadaÅ‚.
Po pÅ‚ywaniu odbywaÅ‚a siÄ™ impreza prowadzona przez DJ’a Goorala, ale niestety ja spÄ™dzaÅ‚em ten czas z chrapiÄ…cym ~BÄ…kiem na trasie katowickiej. Ponoć byÅ‚o tÅ‚usto, a reszta warszawiaków zameldowaÅ‚a siÄ™ na miejscu grubo po 2 w nocy.
„PodsumowujÄ…c”, jak powiedziaÅ‚ policjant, który mnie kiedyÅ› zatrzymaÅ‚, impreza udaÅ‚a siÄ™ przednie i tylko czekać, aż chÅ‚opaki i dziewczyny ze Skimbeam’a znajdÄ… zacnÄ… miejscówÄ™ na tor (sztuczny bÄ…dź naturalny). Ja na pewno odwiedzÄ™ ich jeszcze nie raz.
relacja:
red. Marcin Susmanek
foto: http://www.sidzej.ownlog.com/