Polish Skimboarding Open 2011 – Relacja

01 sierpnia 2011   Aktualności

DAKINE Polish Skimboarding Open 2011 powered by Zentrom już za nami… krótko mówiąc było jeszcze wyżej, więcej, mocniej, ciężej i lepiej niż rok temu.

„Cała impreza miała super klimat złożyli się na to zarówno ludzie, poziom zawodników, muzyka jak i organizacja. System kwalifikacji oraz fazy finałowej w formie jam session oraz zwiększenie trudności przeszkód co rundę jest doskonałym rozwiązaniem. Miałem wiele radości ze startu w każdej z rund gdyż posiadały one swoją specyficzną atmosferę dzięki obsadzie która na nawzajem się motywowała i podnosiła poprzeczkę, dokładnie tak powinno być. Nie spotkałem się też z zastrzeżeniami co do sędziowania
i przebiegu zawodów, każdy był zadowolony ze swojego wyniku. Byłem już na wielu zawodach skimboardowych w całej europie i to czego doświadczyłem w miniony weekend przerosło wszystko
o głowę. Polish Skimboarding Open przykuwa uwagę całej światowej sceny skimboardowej i bez wątpienia impreza powinna w przyszłym roku przyjąć miano European Skimboarding Open! Jest przecież największym i najlepszym tego typu eventem na kontynencie.”, komentuje niemiecki zawodnik Daniel Preiss.

Zawodnicy na prawdę pokazali najwyższy poziom swoich umiejętności i zgotowali widowisko na światowym poziomie. Mimo fatalnej prognozy pogody udało się jednak uniknąć zimna, wiatru i deszczu
a jedynym mankamentem atmosferycznym było zachmurzone niebo które jednak od czasu do czasu wydobyło z siebie odrobinę słońca. Widownia lekko onieśmielona poranną aurą z czasem coraz bardziej przekonywała się do odwiedzenia miasteczka testowego oraz kibicowania.

Po piątkowej rundzie eliminacyjnej w ćwierćfinałach znalazło się 36 najlepszych zawodników
i 8 zawodniczek. Podczas całego dnia prezentowali przed publicznością i składem sędziowskim swoje umiejętności na kilku różnych konfiguracja przeszkód zawierających m.in. bardzo techniczne „ollie on-y” oraz monstrualną przeszkodą finałową. W półfinałach poziom tricków stał się tak wysoki, że wszyscy już nie wiedzieli co jeszcze można zobaczyć w rundzie finałowej.

Sprawy organizacyjne imprezy i kontuzje wykluczyły z udziału kilku potencjalnych faworytów imprezy m.in. Pawła Sadowskiego (zeszłoroczny zwycięzca) oraz Piotrka Lisowskiego. W finale można było zobaczyć specjalnie na tą okazję zbudowaną przeszkodę o niespotykanych w skimboardingu wymiarach (1,30 m. wysokości i ponad 7 metrów długości) oraz 10 najlepszych tego dnia zawodników, razem złożyło się to na prawdziwie zapierające dech w piersiach show. Polska widownia największe nadzieje pokładała w zeszłorocznym wicemistrzu, Tomku Wojciechowskim który z pewnością ich nie zawiódł i zdeklasował całą stawkę wygrywając zawody. Drugie miejsce zajął młody Grzesiu Bemowski udowadniając jak ważny
i doceniany przez sędziów jest styl. Na najniższym stopniu podium znalazł się Daniel Preiss z Niemiec który w zeszłym roku swoje zmagania zakończył zaledwie na półfinałach. Wszyscy zawodnicy z Niemiec, którzy przyjechali w większym niż rok temu składzie, sprawili bardzo pozytywne zaskoczenie swoimi umiejętnościami. Widać było, że ostro trenowali do tegorocznej edycji PSOpen dzięki czemu zajęli w finale 3, 4 i 6 lokatę.

„Mogę śmiało powiedzieć, że tegoroczna edycja PSO powtórzyła sukces poprzedniej. Zdecydowanie najlepszy event tego roku, zarówno jeżeli chodzi o organizację jak i poziom tricków. Już w półfinałach trzeba było dawać z siebie wszystko, bo chłopaki nie odpuszczali. Trochę sie bałem finałowej przeszkody, bo takiego kolosa nie widziałem nawet na filmach, ale daliśmy rade i mam nadzieje, że w przyszłym roku organizatorzy zaskoczą nas równie nowatorską konstrukcją.”, podsumował wydarzenie nowy Mistrz Polski – Tomek Wojciechowski z Gdyni.

Płeć piękna choć w mniejszości również skutecznie przykuła uwagę całej publiki oraz znakomitej większości samych zawodników. Dziewczyny bez wątpienia z roku na rok podnoszą swoje umiejętności dzięki czemu ich zmagania są coraz ciekawsze. „Czarnym koniem” tej konkurencji okazała się Gabrysia Kulka z Gdańska która przed tymi zawodami nie startowała w żadnej większej imprezie. Jest to żywym dowodem na to, że formuła OPEN stwarza możliwość równej walki bez względu na wiek, starz
w skimboardingu i kraj. Każdy może wygrać jeżeli tylko okaże się najlepszym tego dnia w tym miejscu.

WYNIKI:

MĘŻCZYŹNI:
1. Tomasz Wojciechowski / Gdynia / SB53, SSG, Black Star, Rydel House, Lando /
2. Grzegorz Bemowski / Śmiłowo / FNCY Fair, Black Star /
3. Daniel Preiss / Scharbeutz (Niemcy) / Supremesurf /
4. Friedrich Fluch / Bujendorf (Niemcy) / DB, Supremesurf /
5. Marek Wołkanowski / Gdańsk /
6. Benjamin Nagel / Kassel (Niemcy) / Kayotics /
7. Jakub Baraniak / Gdańsk / SB53 /
8. Jakub Groth / Gdańsk / SB53, ElPolako /
9. Mariusz Wójt / Łódź / Pakalolo, Black Dots /
10. Filip Susmanek / Wrocław / SeventyOne, SSG /

KOBIETY:
1. Gabriela Kulka / Gdańsk /
2. Marta Węgrzynowska / Warszawa /
3. Natalia Kaczkowska / Łódź /
4. Klaudia Bracisiewicz / Oława / SeventyOne /
5. Martyna Szarek / Wrocław /
6. Noemi Rajczyba / Wrocław /
7. Karolina Jeż / Gdynia /
8. Emilia Szymoniak / Sopot /

Wieczorem na Sopockiej plaży w Beach Klubie Kongo Bar odbyło się oficjalne After Party z udziałem zawodników oraz gości. Podczas całej imprezy można było pływać na torze postawionym w ramach Rip Curl Night Session. Noc, klimatyczne oświetlenie i wyjątkowa atmosfera sprawiła, że najwytrwalsi zeszli
z desek dopiero po 1 w nocy, nie ominęły ich nagrody.

WWW: http://www.psopen.com

Facebook: http://www.facebook.com/psopen

Fotki z PSOpen 2011 znajdziecie na profilu facebook: KLIK

Wkrótce pojawi się także oficjalna relacja video.

Skomentuj